O nastolatkach dla nastolatków
Dla nastolatków
Forum O nastolatkach dla nastolatków Strona Główna
->
Nastoletnia miłość
Napisz odpowiedź
Użytkownik
Temat
Treść wiadomości
Emotikony
Więcej Ikon
Kolor:
Domyślny
Ciemnoczerwony
Czerwony
Pomarańćzowy
Brązowy
Żółty
Zielony
Oliwkowy
Błękitny
Niebieski
Ciemnoniebieski
Purpurowy
Fioletowy
Biały
Czarny
Rozmiar:
Minimalny
Mały
Normalny
Duży
Ogromny
Zamknij Tagi
Opcje
HTML:
NIE
BBCode
:
TAK
Uśmieszki:
TAK
Wyłącz BBCode w tym poście
Wyłącz Uśmieszki w tym poście
Kod potwierdzający: *
Wszystkie czasy w strefie GMT + 4 Godziny
Wybierz forum
WAŻNE!!!
----------------
Regulamin forum
Konkursy
Dorastanie
----------------
Zmiany
Problemy
Dziewczyny
----------------
Okres
"Kobiece kształty"
Niepotrzebne włoski
Chłopcy
----------------
Mutacja
Nocne polucje
Męskie kształty
Miłość i przyjaźń
----------------
Nastoletnia miłość
Koleżeństwo i przyjaźń
Rodzina
Szkoła
----------------
Wszystko i nic
Offtopic
----------------
Muzyka
Książki i prasa
Komputery i Internet
Sport
Kino i Telewizja
Zwierzęta
Inne
Propozycje
Polityka
Pytania?
----------------
Pytania
Przegląd tematu
Autor
Wiadomość
liriusz
Wysłany: Wto 14:17, 14 Kwi 2009
Temat postu:
Mam problem. zakochałem się dziewczynie, która jest w mojej klasie ale boję się jej o tym powiedzieć.Pomoże mi ktoś jak to zwalczyć. Proszę o Pomoc.
ej co jest
Wysłany: Nie 21:04, 08 Lip 2007
Temat postu:
ten głupi komputer ZMIENIA SŁOWA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
klaudia
Wysłany: Nie 21:03, 08 Lip 2007
Temat postu:
TAM NA GÓRZE JEST NAPISANE "TWOJA WSZYSTKIE WADY..."
A TAM POWINNO BYĆ NAPISANE: twoja WSZYSTKIE WADY...
ej co jest
Wysłany: Nie 21:02, 08 Lip 2007
Temat postu:
OK
Jeśli naprawdę chcesz się w nim odkochać to wipisz sobie na kartce twoja wszystkie wady i je cały czas czytaj.
Albo najlepiej (ja tak zrobiłam;) pokłóć się z nim.
Ja też miałam taki przypadek- w końcu się z nim pokłóciłam, poprzeklinaliśmy na siebie i już nie miałam ochoty na niego patrzeć xD
klaudia
Wysłany: Nie 21:01, 08 Lip 2007
Temat postu:
OK
Jeśli naprawdę chcesz się w nim odkochać to wipisz sobie na kartce twoja wszystkie wady i je cały czas czytaj.
Albo najlepiej (ja tak zrobiłam;) pokłóć się z nim.
Ja też miałam taki przypadek- w końcu się z nim pokłóciłam, poprzeklinaliśmy na siebie i już nie miałam ochoty na niego patrzeć xD
klaudia
Wysłany: Nie 21:00, 08 Lip 2007
Temat postu:
OK
Jeśli naprawdę chcesz się w nim odkochać to wipisz sobie na kartce twoja wszystkie wady i je cały czas czytaj.
Albo najlepiej (ja tak zrobiłam;) pokłóć się z nim.
Ja też miałam taki przypadek- w końcu się z nim pokłóciłam, poprzeklinaliśmy na siebie i już nie miałam ochoty na niego patrzeć xD
Kingusiak
Wysłany: Pon 22:53, 16 Kwi 2007
Temat postu: Nie umiem bez niego ;(
Siema
Zakochałam się... Nie znam tego chłopaka, ale wiem do jakiej klasy chodzi, chodzi do mojej szkoły, nie wiem jak się z nim zapoznać. Jeśli mu powiem wprost że, go kocham, to się strasznie boje że, mnie wyśmieje. Prosze, pomocy ;(( Ja nie moge bez niego ;( caly czas o nim mysle ;( Ratujcie ;(
ktośjeszczeinniejszy
Wysłany: Pon 22:00, 25 Wrz 2006
Temat postu:
pojdz do niego powiedz no stary dawaj jedziemy no i dalej to juz zalezy od sytuacji
aniusia
Wysłany: Pią 18:14, 17 Lut 2006
Temat postu:
"...Ja znalam sie z chlopakiem od 8 lat, trzy lata temu ze soba chodzilismy co prawda tylko iesiac bo on sie dowiedzial ze podoba mi sie twoja kumpel (chodz to nie byla prawda tylko ktos puscil taka plote)...."
To jest poprawiony fragment tekstu :
Ja znalam sie z chlopakiem od 8 lat, trzy lata temu ze soba chodzilismy co prawda tylko miesiac bo on sie dowiedzial ze podoba mi sie twoja kumpel (chodz to nie byla prawda tylko ktos puscil taka plote).
aniusia
Wysłany: Pią 18:11, 17 Lut 2006
Temat postu:
Hejka KTOŚ
...JA też mialam taki przypadek, identyczny do Twojego.Ja znalam sie z chlopakiem od 8 lat, trzy lata temu ze soba chodzilismy co prawda tylko iesiac bo on sie dowiedzial ze podoba mi sie twoja kumpel (chodz to nie byla prawda tylko ktos puscil taka plote).Wtedy nic do niego nie czulam, a zgodzilam sie z nim chodzic bo nie chcialam mu zrobic przykrosci.Pozniej przez rok sie nie odzywalismy do siebie, po prostu jak kolo siebie przechodzilismy (mieszkamy klake obok od siebie i chodzimy do tego samego budynku w szkole) to bylam dla niego powietrzem, tylko na siebie patrzylismy ale nie odzywalismy sie do siebie ani slowem.Az w koncu puszczalam do niego strzalki i napisal mi esa ze jesli chce pogadac to mozemy na gg, no i gadamy do teraz
.Gadalismy, gadalismy i przed te gadanie zrozumialam ze ten koles jest super, ze potrafie sie w nim zakochac.Powiedzialam mu na gg ze sie w nim zakochalam.Powiedzial ze musi to przemyslec, ale jakos nie dal mi odpowiedzi.Cale szczescie ze se soba gadamy na gg, ale oczywiscie tak jak Ty, ja musze do niego zagadac, bo on nie raczy.Ale co tam.
.
P.S. Niestety nie znam zadnej metody na odkochiwanie sie, ale zakochac sie to super rzecz no chyba ze to w naszym przypadku jest to raczej nie...
.
Jesli chcialabys pogadac to podam Ci swoj nr gg...6396846...
Pozdrawiam...Ania
Goma
Wysłany: Czw 14:13, 28 Lip 2005
Temat postu:
Może nie próbuj się odkochiwać, ale pogadaj z tym chłopakiem (nie na gg, tylko w cztery oczy). Może się okazać, że unika Cię, bo sam jest w tobie zakochany. A jeśli nie... hmm...nie myśl o nim. Wiem, że to trudne, ale warto spróbować. Schowaj wszystkie rzeczy, które Ci sie kojarzą z tym chłopakiem, usuń go z listy (albo chociaż zablokuj) gadu-gadu. Próbuj wszystkie możliwe sposoby. Pisałaś już, że chciałaś znaleźć jakieś zajęcie, ale Ci się nie udawało... Zbierz się w sobie i mocno postanów, że dzisiaj, np. posprzątam w domu. Wtedy będziesz pochłonięta pracą i nie będziesz o nim myślała... Mam nadzieję, że wyżej opisane sposoby pomogą. A jeśli nie... to zapytaj sie koleżanek, może one przechodziły miłość bez wzajemności...
P.S: Ja byłam "zakochana" (a raczej zauroczona) bez wzajemności, ale przeszło mi, gdy znalazłam hobby, które mnie pociąga...
ktoś
Wysłany: Nie 12:55, 24 Lip 2005
Temat postu: Problem z miłością
Hejka!! Mam prblem... Od 1,5 roq jestem zakochana w chłopaku starszym odemnie o 2 lata, który mieszka niedaleko mnie, na tym samym osiedlu, co ja. >ja mam obecnie 15 lat< Różnica chyba nie jest duża juz w moim wieku?? ale to nie jest problemem, problemem jest to, że kocham bezwzajemności. Robiłam wszystko, żeby na mnie zwrocil uwage!! nawet powiedzialm mu, że go kocham, sama nie wiem, jak to sie stało, bo ja jestem bardzo nieśmiała, ale zrobilam to na gg i mu napsilam kim jestem, ale nic to nie zmienilo. Mial mnie na liscie i tyle, czasami do niego pislam i prowdzilismy nawet ajne rozmowy fajnie nam sie rozmwailo, ale to tylko tyle, on sam prawie nigdy pierwszy do mnie nie napisał. Czasami podaczas tych rozmow byl dla mnie bardzo mily, aż przez to robil mi głupiej nadzieje, kiedyś rozmawialiśy i on napisał, że musi juz iśc, przy tym wysłał minki ===>
i się zapytał czy będę poźniej, to dokonczymy naszą rozmowe <a ta rozmowa raczej nie byla jakas ważna i nie miała dokładnego tematu>. Przez to wydawało mi się, że mu zalezy na wspolnej rozmowie, ale długo czekałam na niego... Był już poźny wieczór a twoja nadal nie bylo...musiałam już schodzić z kompa i iśc spać, więc mu napisałam, że muszę iść i chyba dzisiaj nie dokośczymy tej rozmowy. Ale on niestety już mi nic na to nie odpisał ,poprostu mnie najzwyczajniej olał ;( Od tego czaasu juz mineły 2 tygodnie i to była nasza ostatnia rozmowa, poźniej to go już prawie wogle nie widzilam na gg zreszta ja tez mało kiedy byłam, bo przez kilka dni nie miałam neta. I tak mineło, ja już nie zamierzam do niego pisać, nie bede mu się narzucac, chcę o nim zapomnieć, nie mysleć, nie kochać!! chce by on dla mnie nie istniał, ale ja ciągle o nim myśle, na okragło!! chce sie zajac czym co nie pozwoli mi o nim myslec, ale nie umiem robiac cos caly czas tylko moje mysli są z nim związane... Naprawde nie wiem co mam zrobić czy jest jakiś sposob, zeby sie odkochac?? probowałam sie zakochać w kims innym nawet, ale to też nie pomogło o żadnym chłopaku nie mysle tak jak o nim. I nie wiem co mi może pomóc, jakie jest lekarstwo na odkochanie, bo chocby nawet czas miał mi w tym pomoc to ile to mosi potrwać?? skoro ja od kiedy sie zakochałam w nim prubowałam sie odkochac, ale nie było zadnych skutkow. Sama nie wiem na czym jest oparta ta moja miłość do niego, bo tak napawde to ja go prawie wogle nie znałam ta miłość sie nardzoiła tylko z tego, że go zobaczyłam, ale to też nie była miłość od pierwszego wejzenia, boo na już od 3 lat mieszkał w mojej miejscowosci, a wczesniej to na niego nie zwrocilam uwagi, a pozniej na jeden moment wszystko samo przyszło!! Nie mozna tez powiedziec, ze ja sie zakochalam w twoja wygladzie, bo moze nie jest brzydki, ale nie jest jakims super przystojniakiem za ktorym lata sznur dziewczyn!!
Więc proszę pomóż mi!! Jak się mam odkochać??!! Moze sama przerzyłas miłość bezwzajemności?? może mi podpowiesz coś juz własnymi przezytymi problemami, lub znajmomych zwiazanych z miłości!!
Proszę, pomoż mi!!!!!!!!!!!
Ps. Mam nadzieje, że będzie Ci się chciało to czytać!! i przeczytasz, to zanim mi dasz rade :d Sorry, ale ja lubie sie rozpisywać :]
fora.pl
- załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by
phpBB
© 2001-2003 phpBB Group
Theme created by
Vjacheslav Trushkin
Regulamin